Enjoy living life
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Blog > Komentarze do wpisu
« Już na wyjeździe
Powroty »

Wojaże

Wróciliśmy z naszych europejskich przygód. W sumie mamy gdzieś z 1600 km zrobionych.

Pierwszgo dnia pojechaliśmy do zamku w Książu, a potem udaliśmy się do stolicy Czech.

Tam zameldowaliśmy się w hostelu. Jakby ktoś chciał zatrzymać się w Pradze to szczerze moge polecić hostel Arpacay. Nie jest to samo centrm miasta, jednakże leży bardzo blisko od środków komunikacji masowej ( przystanek tramwajowy jest pod domem, a metro jakieś 400 m). Z K. pierwsze ścięcie zaliczyliśmy w sumie na samym początku, bo ja koniecznie chciałem kupić kartę praską. Problemem okazał się być brak takowej karty w informacji miejskiej, na stacji metra blisko nas. Ruszyliśmy z buta dalej w poszukiwaniu karty co doprowadziło K. do stanu ciężkiego wymęczenia. Ale udało się. Potem wyszło, że karta praska to był nasz najbardziej trafiony zakup. Szczerze polecam, bo na bilety wydacie zdecydowanie więcej niż 3-4 krotność ceny zakupu karty. Jednym słowem opłaca się.

Samo miasto bardzo ładne, zamek na Hradczanach, most Karola. Byliśmy też zwiedzać mniej znane zabytki. W sumie sporo zwiedziliśmy ale też i sporo zostało do zwiedzenia.

W drodze do Wiednia zatrzymaliśmy się w miejscowości Mikulov. Zamek i monastyr na szczycie góry. Nie było jednak czasu na wdrapanie się tam.

Sam Wiedeń też bardzo ładny. Zwiedziliśmy Schonbrunn. Na tyle starczyło czasu. Jak wracaliśmy z powrotem do Wrocławia to już w górach zastała nas noc. Do tego jeszcze kropiła mżawka. Nie polecam jazdy w takich warunkach.

Co do dróg to nie ma porównania. Widać, że Czesi postanowili połączyć ze sobą główne aglomeracje. Naprawdę bardzo miło się podróżuje po Czechach. Polecam, zero stresu, sama przyjemność. U nas też byłoby inaczej, gdyby chociaż główne miasta łączyły ze sobą drogi ekspresowe. To jest jednak pieśń dalekiej przyszłości.

niedziela, 20 września 2009, grey_dragon
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
trzydziestka
2009/09/20 12:48:07
A język? Można się o angielsku dogadać? Bo ja niemieckiego ni w ząb.
-
grey_dragon
2009/09/20 16:02:34
W Pradze nie ma generalnie problemu żeby się dogadać po angielsku. W hostelu normalnie po angielsku rozmawialiśmy, obsługa miła, profesjonalna i atrakcyjna.
Na mieście ludzie też bardzo mili i uczynni. Jak masz problem to czasem sami się pytają w czym mogą pomóc. Czesi rozumieją też po naszemu. Słówka czasem inne ale idzie się dogadać.
I nawet się nie zdziw jak wycieczkę będzie oprowadzać jakaś starowinka, która wymiata po angielsku lepiej niż ty.
W Austrii nie miałem okazji sprawdzić czy po angielsku idzie, bo znam też niemiecki.
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog