Enjoy living life
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Blog > Komentarze do wpisu
« Permanentny leń
O co kaman »

Prokreacja w czasach grypy

Coś mnie dopadło. Chyba przedwczoraj. Wczoraj wprowadziłem w życie restrykcyjny plan leczenia i rano w sumie obudziłem się w niezłej formie. Dzisiaj też na lekach. Ciekawe czy to AH1N1? Bo jak tak, to kiepsko wali.

 

Przy okazji wyszedł pewien kłopot z robieniem synka. Jak wiadomo wirus przenosi się drogą kropelkową, więc kontakt narządów służących wentylacji byłby błędem. Naturalnym wyjściem okazała się pozycja "od tyłu" lub jak kto woli "na pieska". Seks będąc osłabionym jednak nie jest taki fajny jak na zdrowego. Jakoś tak siły brakuje i oddech krótszy. Szybciej się człowiek poci. Chociaż generalnie było bardzo przyjemnie. K. chciała nawet więcej i to "na pieska". Świat się zmienia.

 

poniedziałek, 23 listopada 2009, grey_dragon
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog