|
Blog > Komentarze do wpisu
Słowotok i cięta riposta
Dzisiaj nawidzili mnie w mieszkaniu marketerzy. Było i 2. Widać jeden żółtodziób, a drugi nadzorca. Otworzyłem drzwi. Dowiedziałem się, że stoi przede mną jedyna i niepowtarzalna szansa wzbogacenia oferty telekomunikacyjnej. Chłopak produkował się najlepiej jak tylko mógł. Nawet nie dał sobie przerwać - ku jego zgubie. Oferta dotyczyła poszerzenia usług naszego rodzimego telekomu-monopolisty. Problem w tym, że my nie mamy linii telefonicznej. Chłopak zgasł błyskawicznie jak tylko mu o tym powiedziałem. Potem rozpatrywał z nadzorcą swoją porażkę słowami "a mogłem się zapytać wcześniej czy ma linię telefoniczną". Z nowym zapałem ruszyli dalej. piątek, 27 listopada 2009, grey_dragon
Komentarze
stonkaonline
2009/11/27 16:42:17
Pedały
|